Stoisko Jacka Wildmana w Galerii Szyb Wilson w Katowicach

Za mną niezwykle intensywny, pełen emocji weekend. W minioną sobotę i niedzielę (19–20 września) miałem ogromną przyjemność brać udział w Targach Młodej Sztuki w Katowicach. Surowe, industrialne przestrzenie Galerii Szyb Wilson na dwa dni stały się domem dla moich obrazów, a dla mnie samego – idealną okazją, by po wielu miesiącach pracy w ciszy atelier wyjść bezpośrednio do Was.

Katowice przyjęły moją twórczość z niesamowitą energią, za co z całego serca dziękuję. Każda rozmowa przy moich sztalugach, każde zatrzymanie wzroku na detalach i Wasze osobiste interpretacje uświadomiły mi, jak bardzo potrzebujemy dziś sztuki, która nie jest jedynie pustą dekoracją na ścianie, ale niesie w sobie głębszą, psychologiczną opowieść.

Podczas targów odbyła się oficjalna, przedpremierowa prezentacja pierwszych oryginalnych prac z mojej nowej, otwartej serii inspirowanej klasycznymi bajkami. Zdejmując z tych opowieści popkulturowy lukier, starałem się pokazać ich ciemniejszą, bardziej uniwersalną stronę. Wasze reakcje na zmęczonego, zbuntowanego Kota w butach, pełnego niepokoju Czerwonego Kapturka oraz niszczoną przez własne ambicje Alicję w Krainie Czarów utwierdziły mnie w przekonaniu, że ten poetycki i nieco nostalgiczny kierunek mocno z Wami rezonuje.

Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się również mniejsze, oryginalne formy malarskie – studia Żabiego Króla, Złotej Rybki, myszek i zajęcy, w których klasyczne, renesansowe rzemiosło i matowe wykończenie satynowym werniksem mogły być przez Was podziwiane z bliska.

Dla tych z Was, którzy nie mogli być w ten weekend na Śląsku, lub dla kolekcjonerów, którzy chcą na spokojnie wrócić do tamtych historii – pełne opisy kuratorskie oraz kadry detali są już oficjalnie dostępne w przestrzeni mojej odświeżonej strony.

Pracownia nie zwalnia tempa – na sztalugach budzą się już kolejne opowieści, a my widzimy się już w najbliższy weekend (26–27 września) w moim rodzinnym Krakowie, w murach Pałacu Potockich.

Dziękuję za Waszą obecność, wsparcie i opiekę nad cząstkami mojego świata.

Miejsce z duszą: Galeria Szyb Wilson

Dla tych z Państwa, którzy nie mieli jeszcze okazji odwiedzić Śląska, warto wspomnieć o samej przestrzeni, która gościła moich bohaterów. Galeria Szyb Wilson to największa prywatna galeria sztuki w Polsce, licząca ponad 2500 m² powierzchni ekspozycyjnej.

Mieszczący się na pograniczu zabytkowego Nikiszowa i Janowa obiekt z 1918 roku – zaprojektowany przez słynnych kuzynów Zillmannów – powstał w zrewitalizowanych budynkach dawnej cechowni i łaźni szybu kopalni „Wieczorek”. Ciężka, industrialna architektura z surowej cegły, zapach historii i potężne, oświetlone przestrzenie stworzyły idealny, nastrojowy teatr dla mojego mrocznego surrealizmu. To właśnie w takich miejscach, gdzie przeszłość wciąż rezonuje w murach, sztuka zaangażowana zyskuje swój najgłębszy, autentyczny wyraz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *