Oglądanie obrazów na ekranie to jedno, ale zobaczenie ich z bliska, poczucie struktury farby i autentyczna gra światła na żywo – to zupełnie inne doświadczenie. Jeśli chcecie doświadczyć moich prac na własne oczy, nadarza się ku temu świetna okazja.
Już w sobotę-niedzielę, 3-4 października, zapraszam Was na jesienną edycję Targowiska Sztuki do surowych, industrialnych przestrzeni Centrum Praskiego Koneser w Warszawie.
Premiera nowej kolekcji: Zodiak. Gabinet Osobliwości i Portrety Naszych Słabości
Podczas tego wydarzenia po raz pierwszy zaprezentuję moją najnowszą, autorską serię. Krąg zodiakalny od stuleci służył artystom jako pretekst do szukania kosmicznego porządku. Moje podejście jest zupełnie inne – odrzucam naiwną ezoterykę. Traktuję zodiak jako pretekst do stworzenia współczesnego, bezwzględnego panoptikonu i psychologicznego portretu ludzkiej natury.
- Tradycyjne rzemiosło: W warstwie formalnej ta kolekcja to głęboki ukłon w stronę renesansowego i barokowego malarstwa gabinetowego. To hołd dla dawnych technik warstwowych i szlachetnych, twardych podłoży – są to obrazy akrylowe namalowane na specjalnych płytach.
- Drugie dno: Ten bezpieczny, muzealny kostium to jedynie parawan dla drapieżnej, współczesnej opowieści. Moje prace są pełne ukrytej symboliki, głębokiego sarkazmu oraz bolesnej ironii wymierzonej w nasze najgłębsze przywary, lęki i cywilizacyjne słabości.
- Odsłonić to, co niewygodne: To nie są estetyczne dekoracje do salonu, które mają uspokajać wzrok. To wiwisekcja współczesnego świata. Odsłaniam w nich mechanizmy, które jako społeczeństwo próbujemy rozpaczliwie „zamieść pod dywan” – od ślepej pogoni za kapitałem, przez toksyczny narcyzm, aż po paraliżujący lęk przed braniem odpowiedzialności za własny los. Pokazuję momenty, w których nasze najczystsze intencje zamarzają w uścisku bezdusznego systemu.
- 13. znak zodiaku: W tym zodiakalnym gabinecie osobliwości nie ma łatwych odpowiedzi, a tradycyjny ład zostaje celowo zburzony przez wprowadzenie trzynastego, dystopijnego znaku Wężownika. Pośród tego ostrego, socjologicznego sarkazmu zostawiam jednak szczeliny światła – punkty, w których bezinteresowna miłość i powrót do głębokiego szacunku wobec praw natury pozwalają nam obudzić się z tego egzystencjalnego snu.
Dlaczego warto odwiedzić moje stoisko?
To idealny moment na niezobowiązujące spotkanie w luźnej, sobotnio-niedzielnej atmosferze. Na miejscu będziecie mogli sprawdzić, jak te wyjątkowe kompozycje potrafią przedefiniować i odmienić przestrzeń. Chętnie opowiem Wam osobiście o procesie ich narodzin – od pierwszego szkicu na płycie po ostatnie pociągnięcie pędzla.
Zapraszam Was do spojrzenia w to lustro. Pod warstwą klasycznego piękna kryje się opowieść o nas samych. Czy macie w sobie dość odwagi, by odkryć jej drugie dno?
Wszystko, co warto wiedzieć:
- Data: 3-4 października (sobota niedziela)
- Godziny: 11:00 – 18:00
- Miejsce: Centrum Eventowe Butelkownia, Centrum Praskie Koneser, Warszawa (Plac Konesera 3)
- Wstęp: Całkowicie bezpłatny
Zaplanujcie weekendowy spacer i wpadnijcie porozmawiać o sztuce, która niepokoi i fascynuje. Do zobaczenia!
